Rozwiązania ministra zdrowia mające skrócić kolejki do lekarzy przyniosą raczej skutek odwrotny i pogłębią chaos w służbie zdrowia.
Pakiety antykolejkowy i onkologiczny, przygotowane przez Ministerstwo Zdrowia pod kierunkiem Bartosza Arłukowicza, zostały wprowadzone bez konsultacji z lekarzami. Może poprawią sytuację pacjentów onkologicznych, ale wiele wskazuje na to, że wydłużą kolejki do lekarzy rodzinnych
Jakub Kamiński /pap
Spór między Ministerstwem Zdrowia a lekarzami z Porozumienia Zielonogórskiego to dopiero początek problemów związanych z wejściem w życie przygotowanych przez ministerstwo pakietów kolejkowego i onkologicznego. Ich głównym celem jest skrócenie kolejek do lekarzy i poprawa opieki nad pacjentami onkologicznymi. Specjaliści jednak alarmują, że rozwiązania, które weszły w życie 1 stycznia, nie tylko nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, ale mogą uczynić system jeszcze bardziej niewydolnym. Ministerstwo wprowadziło nowe rozwiązania bez programu pilotażowego. To tak, jakby przeprowadzać operację bez znieczulenia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł