Jak być bliżej człowieka?

Jędrzej Rams

|

Gość Legnicki 6/2026

publikacja 05.02.2026 00:00

Skuteczna pomoc rodzinom wymaga współpracy duchownych i świeckich. W tej robocie świeccy nie są potrzebni. Są niezbędni!

Wymiar duchowy takiego spotkania przypomina, po co jest ten cały wysiłek. Wymiar duchowy takiego spotkania przypomina, po co jest ten cały wysiłek.
Agata Szymkowiak

W Legnicy odbyło się doroczne spotkanie diecezjalnych duszpasterzy rodzin z tzw. zachodniego rejonu Polski. W skład tej grupy wchodzi osiem diecezji: legnicka, świdnicka, wrocławska, kaliska, poznańska, gnieźnieńska, włocławska i bydgoska. Każda z nich raz na osiem lat podejmuje rolę gospodarza, dlatego w tym roku odpowiedzialność za organizację wydarzenia przypadła diecezji legnickiej. Spotkanie miało charakter roboczy, ale – jak podkreślali uczestnicy – było także ważnym czasem budowania więzi, modlitwy i wspólnego rozeznawania kierunków duszpasterstwa rodzin.

W rozmowie z „Gościem Legnickim” bp Krzysztof Włodarczyk, biskup bydgoski i członek Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, powiedział, że tego typu zjazdy realizują kilka ważnych i potrzebnych funkcji. – Służą wymianie doświadczeń między duszpasterzami, którzy na co dzień mierzą się z podobnymi wyzwaniami w różnych częściach kraju. Po drugie, posiadają one wymiar czysto formacyjny, bo gospodarze przygotowują konkretne treści i propozycje duszpasterskie. Trzecim, nie mniej istotnym, elementem jest wspólna modlitwa i zawierzenie Bogu pracy podejmowanej na rzecz małżeństw i rodzin. Uczestnicy podkreślali, że bez tego duchowego fundamentu działania duszpasterskie łatwo mogłyby stać się jedynie organizacją kolejnych inicjatyw, pozbawioną głębszej perspektywy wiary – mówił biskup.

Część merytoryczna spotkania w Legnicy skupiła się wokół trzech tematów, dotykających szczególnie delikatnych obszarów życia rodzinnego. Pierwszą konferencję wygłosił ks. Mateusz Olszewski, diecezjalny duszpasterz rodzin zastępczych, który przedstawił duszpasterstwo związane z pieczą zastępczą. Dla wielu uczestników było to odkrycie nowego pola pracy. Zwrócono uwagę na dużą różnorodność form pieczy zastępczej – od rodzin spokrewnionych, przez niezawodowe i zawodowe rodziny zastępcze, po rodzinne domy dziecka. Podkreślano potrzebę ścisłej współpracy Kościoła z instytucjami samorządowymi, takimi jak Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie, które koordynują system opieki nad dziećmi pozbawionymi odpowiedniego wsparcia ze strony rodziców biologicznych. Wystąpienie pokazało wyraźnie różnicę między dużymi placówkami opiekuńczymi a środowiskiem rodzinnym, które – mimo trudności – daje dzieciom większą szansę na stabilne relacje i poczucie bezpieczeństwa. W tym kontekście mówiono o „świecie nadziei”, jaki tworzą rodziny podejmujące się tej wymagającej misji.

Drugą konferencję wygłosiła Agnieszka Jalowska z Wrocławia, podejmując temat hospicjum perinatalnego. Chodzi o towarzyszenie rodzicom, u których dziecka zdiagnozowano z wadą letalną, a więc taką, która prowadzi do śmierci jeszcze przed narodzeniem lub wkrótce po nim. Prelegentka przedstawiła ideę opieki holistycznej, obejmującej wymiar medyczny, psychologiczny i duchowy. Podkreślała, że dziecko, nawet jeśli jego życie będzie bardzo krótkie, powinno być traktowane jako osoba, a rodzice nie mogą pozostać sami z dramatyczną diagnozą. Duszpasterze zwracali uwagę, że jest to przestrzeń, w której Kościół może być szczególnie blisko człowieka w sytuacji granicznej, gdy pytania o sens cierpienia, o obecność Boga i wartość życia stają się wyjątkowo intensywne.

Trzecia konferencja dotyczyła rekolekcji dla rodziców po stracie dziecka, organizowanych w diecezjach legnickiej i świdnickiej od trzech lat. Uczestnicy poznali historię powstania tej inicjatywy, jej formułę oraz świadectwa osób, które wzięły w niej udział. Podkreślano, że rodziny przeżywające żałobę po stracie dziecka często nie znajdują kompleksowego wsparcia, zwłaszcza w wymiarze duchowym. Rekolekcje stają się więc przestrzenią nie tylko modlitwy, ale też rozmowy, dzielenia się doświadczeniem i stopniowego przechodzenia przez proces żałoby. Wielu duszpasterzy deklarowało, że to doświadczenie z Legnicy może stać się inspiracją do podobnych działań w ich diecezjach.

Spotkania rejonowe duszpasterzy rodzin i osób świeckich zaangażowanych w to duszpasterstwo jest odpowiedzią na dostrzegalną gorszą kondycję współczesnej rodziny i pogorszenie relacji statystycznej rodziny z wiarą i Kościołem. Tym samym zmieniają się rola Kościoła i sposób towarzyszenia tym rodzinom. Biskup Krzysztof zauważył, że w przeszłości rodzina w większym stopniu sama przekazywała wiarę kolejnym pokoleniom, a Kościół pełnił funkcję wspierającą. Dziś sytuacja często się odwraca – coraz więcej rodzin nie buduje życia na fundamencie wiary, a duszpasterstwo musi szukać nowych dróg dotarcia do dzieci, młodzieży i dorosłych żyjących w tzw. sytuacjach nieregularnych.

– Odpowiedzią nie może być jedynie rozszerzanie oferty nabożeństw czy spotkań w parafii, ale wyjście „na peryferie”, do środowisk, które same nie przyjdą do Kościoła. Kluczową rolę mają tu odegrać świeccy – członkowie wspólnot, katechiści, osoby przygotowujące do sakramentów, zdolne do dawania świadectwa w codziennym środowisku życia – mówił hierarcha.

Z kolei ks. Hubert Wiśniewski, diecezjalny duszpasterz małżeństw i rodzin archidiecezji gnieźnieńskiej, zwrócił uwagę na konkretne wyzwania pastoralne. Jednym z najbardziej widocznych jest spadek liczby narzeczonych i małżeństw sakramentalnych. – Potrzebujemy dobrze przygotowanych doradców życia rodzinnego, którzy potrafią towarzyszyć małżonkom w problemach komunikacyjnych, kryzysach relacyjnych czy sytuacjach związanych z niepłodnością i stratą dziecka. U nas rozwijają się dwuletnie studia specjalistyczne dla doradców oraz model przygotowania narzeczonych prowadzony zespołowo przez księży, małżonków i specjalistów różnych dziedzin. Z ankiet wynika, że taka forma jest lepiej odbierana niż tradycyjne kursy z wykładami – mówi kapłan.

Perspektywę gospodarzy przedstawiła Agata Szymkowiak, diecezjalna doradczyni życia rodzinnego w Legnicy. Podkreślała, że choć poszczególne diecezje różnią się pod względem struktury społecznej czy zaplecza instytucjonalnego, to problemy rodzin są w dużej mierze wspólne. – Też widzimy, że wzrasta rola kompetentnych świeckich specjalistów w duszpasterstwie rodzin. Trzeba również dostosowywać formy pomocy do realnych potrzeb ludzi. Inicjatywy takie jak rekolekcje dla rodziców po stracie dziecka pokazują, że Kościół może być obecny tam, gdzie cierpienie i bezradność są szczególnie dotkliwe. Spotkanie w Legnicy stało się więc nie tylko forum wymiany doświadczeń, ale też znakiem, że duszpasterstwo rodzin w zachodnim rejonie Polski rozwija konkretne, coraz bardziej wyspecjalizowane formy wsparcia. Wspólnym mianownikiem pozostaje przekonanie, że skuteczna pomoc rodzinom wymaga współpracy duchownych i świeckich, profesjonalnego przygotowania oraz gotowości do towarzyszenia człowiekowi, także w najbardziej dramatycznych momentach jego życia – mówi kobieta.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.